Sen polifazowy ? czy krótkie drzemki są zdrowsze niż całonocny sen? – ZdrowyStudent.pl
English (en)English Ukraine (ua)Ukraine

Sen polifazowy ? czy krótkie drzemki są zdrowsze niż całonocny sen?

Sen polifazowy oznacza kilkukrotnie zasypianie w ciągu doby zamiast dzielenia jej na czas nocnego odpoczynku i dziennej aktywności. Może mieć różne formy i zdecydowanie nie jest nową metodą na odpoczynek. W ten sposób funkcjonowali niektórzy z wielkich wynalazców, tacy jak Leonardo da Vinci czy Nikola Tesla.

Sen polifazowy jest przeciwieństwem monofazowego, zgodnie z którym funkcjonuje zdecydowana większość ludzkości. Rytm dnia i nocy rządzi bowiem trybem życia człowieka, dzieląc go na czas pracy i wzmożonej aktywności fizyczno-umysłowej oraz czas nocnego odpoczynku zarówno dla ciała, jak i dla umysłu.

Sen polifazowy ? czym jest?

Przeciętny człowiek funkcjonuje wg podziału doby na około 8 godzin spania i aktywności (umysłowej i fizycznej) przez resztę czasu. Niektóre grupy zawodowe, np. astronauci czy żeglarze, korzystają z polifazowego snu, kiedy wymaga od nich tego praca. Jednak przestawiają się na krótkie drzemki tylko od czasu do czasu, po czym wracają do trybu uważanego za normalny.

Jest wiele odmian snu polifazowego. Jedną z metod są 20-minutowe drzemki, z których człowiek korzysta około 6 razy na dobę. Jest to tzw. schemat snu Ubermana, którego używał m.in. da Vinci. Zgodnie z zasadami drzemki powinny odbywać się co 4 godziny. Tryb ten został wielokrotnie przetestowany, m.in. przez pół roku żył w ten sposób bloger Steve Pavlina, który poza trudnościami z dostosowaniem się do monofazowego funkcjonowania pozostałej społeczności nie odczuwał żadnych innych skutków ubocznych.

Kolejnym typem polifazowego snu jest metoda Everyman (zdecydowanie bardziej popularna), która polega na spaniu w nocy przez 4 godziny, a w ciągu dnia skorzystaniu dodatkowo z dwóch 30-minutowych drzemek. Oznacza to łącznie 5 godzin snu na dobę w celu wydłużenia okresu aktywności z około 14?16 godzin aż do 19. Zwolennicy przekonują, że w takim trybie człowiek w ciągu tygodnia uzyskuje umowny dodatkowy dzień.

Badania nad zastąpieniem ciągłego snu krótkimi drzemkami prowadzone były na całym świecie, chociaż nie jest to popularna dziedzina nauki, głównie z racji tego, że różne potrzeby określonych grup społecznych nigdy nie pozwolą na sprawdzenie, czy taka metoda spania sprawdzi się w każdych warunkach.

Sen polifazowy a zdrowie

Zwolennicy krótkich drzemek powołują się na to, że w taki sposób funkcjonują w naturze zwierzęta, więc jest to schemat, który można zaadaptować również do potrzeb człowieka. Ponadto przyzwyczajenie organizmu do tego trybu pozwala skrócić pierwszą fazę snu, która jest generalnie płytka i nie gwarantuje odpoczynku i przejść niemal od razu do fazy REM, zapewniającej najlepszą regenerację ciała i umysłu.

Pojawiają się jednak pytania odnośnie kwestii sen polifazowy a zdrowie ? wyrażające obawy czy drzemki zamiast ciągłego snu poprawiają czy pogarszają samopoczucie. Specjaliści są zdania, że sama idea dosypiania w ciągu dnia nie niesie za sobą negatywnych konsekwencji, ponieważ ludzkość od wieków funkcjonuje w trybie tzw. poobiednich drzemek. Niestety wdrożenie ich jako metody dobowego funkcjonowania sprawdza się tylko w określonych warunkach, nie przez problemy zdrowotne, a tryb funkcjonowania całości społeczeństwa, który dzieli dobę na dzień i noc. Dodatkowo badacze są zdania, że zdrowy sen polifazowy powinien łącznie przekraczać 8 godzin, ponieważ najbardziej niebezpieczne jest permanentne niewyspanie. Ludzki organizm i tak jest bardzo odporny i z brakiem snu może sobie skutecznie radzić aż przez kilka miesięcy, jednak po tym okresie ciało zawsze zacznie się z większą intensywnością domagać odpoczynku.

Rezygnacja ze snu lub jego ograniczanie do minimum nie sprzyja dobrej kondycji. Osoby, które mało śpią, częściej chorują na depresję, cierpią z powodu pogorszenia się sprawności fizycznej i intelektualnej i wpadają w stan rozdrażnienia. Nawet tycie może wynikać z chronicznego niewyspania.

Krótkie drzemki

Jeśli pozwalają na to warunki, to w krótkich drzemkach nie ma nic złego, pod warunkiem, że nie zastępują one późniejszego odpoczynku w nocy. Aby sen polifazowy przynosił oczekiwane korzyści, musi nie tylko trwać łącznie minimum 8 godzin, ale wymaga bardzo uporządkowanego i schematycznego rytmu dnia. Przykładowo posiłki powinny być spożywane zawsze o tej samej porze, zawierać określoną liczbę kalorii, a w godzinach aktywności powinien być zapewniony zrównoważony wysiłek fizyczny. Przeciętny człowiek nie jest w stanie sprostać takim warunkom przez dłuższy czas.

Polifazowy sen ? jak wdrożyć wybraną metodę?

Przejście w tryb snu polifazowego wymaga adaptacji organizmu do nowego trybu funkcjonowania, która może trwać nawet do kilku tygodni. Pierwsze dni są męczące, ponieważ wymagają zachowania dyscypliny snu, a często zmęczony organizm nie jest w stanie funkcjonować po zaledwie krótkiej drzemce. Jednak po pewnym czasie, który dla każdego może być inny, organizm zaczyna się przyzwyczajać. Należy pamiętać, że taka metoda nie jest dla każdego ? podczas gdy jedni czują się dobrze, inni mają uczucie ciągłego niedospania, ich rytm dnia, a zwłaszcza posiłków, zaczyna się zaburzać, pojawia się zdenerwowanie i potrzeba nadmiernego objadania się, co jest efektem rosnącego zmęczenia. Zawsze więc należy szanować potrzeby własnego organizmu, zwłaszcza w kwestii koniecznego odpoczynku.

 

Napisz do nas!